Zapewne chciał z niej wypędzić diabła swym penisem ;). To nic, że wyciekła z niego biała ciesz - był to znak, że Szatan zaczął odpuszczać. W związku z tym Ksiądz musiał wielokrotnie powtórzyć rytuał. To nie był romans. To była walka z Szatanem.
Mam kumpla. Faza 4 rak - kości i narządy zajęte. Dali mu kilka tygodni. Od 6 tygodni bierze 1g dziennie oleju z marychy. Ostatnie badania pokazay 50% redukcji raka i on nie bierze żadny środków przeciwbólowych. THC i CBD ma silne diałanie przeciw rakowe ale tulko przy tych wysokich dawkach.
bardzo słusznie popieram!!, jakim prawem odprawiał na nim te zabobony? też bym się nie zgodził i żądał zadośćuczynienia