Przy dokladnej analizie tego filmiku doszedlem do wniosku ze: 1. Policjant nie przeczytal jej praw 'mirandy'. 2. Kazdy ma prawo do telefonu przy zatrzymaniu. 3.Policjant uzyl sily fizycznej co jest zabronione. To jest male streszczenie bo tylko tyle sie tu miesci w komentarzu. Prawie nikt z was nie ma pojecia co tutaj wygaduje, jak ktos ma jakies argumenty to niech do mnie napisze to mu na poziomie akademickim wytlumacze cala sprawe.
PARE DNI TEMU POKAZYWANO NASZ RODZIMY POLSKI. BYL BAAAAARDZO PODOBNY !!!.SMIEJEMY SIE Z INNYCH A SAMI MAMY TAKIE SAMO G*** ALBO JESZCZE BARDZIEJ SMIERDZACE.
To już te zakupy bezpieczniej podróżują.