Używali i kołowych i konnych bo innych nie mieli, nawet takie Niemcy nieźle zmotoryzowane przy wielkiej armii musiały używać zaprzęgów by móc funkcjonować. Stany dróg nie miały tu nic do rzeczy. Zresztą Niemcy do końca wojny opierali transport na zaprzęgu konnym.
Ja mam krągłości (chyba) a ta Pani ma otyłość. Ale tak czy siak śmianie się z czyjegoś wyglądu jest takie sobie.