Trzej mężczyźni opowiadają o narządach płciowych swoich żon i porównują je do
miast. Pierwszy mówi:
- Wagina mojej żony jest jak Paryż - piękna, zachwyca zwłaszcza nocą.
Drugi mówi:
- Wagina mojej żony jest jak Londyn - zawsze taka wilgotna.
Trzeci:
- A wagina mojej żony jest jak Radom.
Zapadła cisza. Pozostali dwaj patrzą na niego pytająco, wreszcie jeden nieśmiało
się odzywa:
- Radom? A właściwie to co masz na myśli?
- No dziura... po prostu dziura...
" Ciekawe czy jak kupicie samochod to za 2 dni tez bedziecie go chcieli wymienic np na inny kolor ?" to jest własnie zacofanie Polski. W USA wszystko mozna wymieniac, zmieniac, i zawsze jest jakas opcja, a nie zakazy, ze juz odpakowales to musisz zostawic w domu... co za polskie matoly...
A gdzie segregacja ?