Dobra, ten absurd se wybralem. Ekhem...hghhrr...tfu! Szukam milosci na wiocha peel. Jestem mlodym, 20-paroletnim szatynem(czy tam brunetem whatever) o niebieskich oczach. Posiadam bilet miesieczny na tramwaj umozliwiajacy mi przejazdy na terenie calego miasta oraz stale zrodlo zarobku. Prowadze sportowy tryb zycia i w przerwie miedzy papierosami czasami grywam w pilke nozna. Zanteresowane panie prosze o kontakt.
Rozłoży się albo zwierzeta sobie wezma do swoich domków :)