★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Nie, mam Rydzykową sąsiadkę.Najpierw była w ZMS-ie, potem szefową POP w szkole, jeszcze w '93 chodziła na pochody SDRP, a teraz z domu do kościoła na kolanach dyga.Wszystko z taką samą zawziętością. A głupia jest jak but.
A potem takie budzą się takie w wieku 30-35 lat...zmęczone życiem, zużyte, nieco pomarszczone, samotne, biedne jak mysz kościelna. I twierdzą, że na świecie nie ma fajnych facetów, bo wszyscy fajni już zajęci - zostali sami bezrobotni nieudacznicy mieszkający z mamą :D A co one myślały? Że fajni faceci będą na takie "księżniczki" za dychę czekać do 40tki? Buahahahaha.
Bardzo mnie to cieszy, też znam. Co w związku z tym?