Oferta dla mojego sasiada, emerytowanego komendanta policji (45lat ma młodzieniec) z czego ostatnie dwa lata chorował na noge by dostac wyzsze świadczenia, tylko jakos potrafił odsniezac w zimie sobie podjazd bez kuli pod reka. Teraz sie plata po ulicy i wypytuje co kto robi i gdzie, zboczenie zawodowe zostało.
nie ważne, chodzi o to ze oni, mówią ze interwencja i wina ściganego, i tyle a piraci gorsi od nas