Znajomy opowiadał jak u nas w mieście były łatane dziury... Podjechali szanowni panowie i łopatą napchał asfalt do dziury, ale żeby było równo to gumofilcem uklepał i pojechali lepić inne dziury zapewne w podobny sposób.
patrzac na linie wlosow to raczej nie solarka tylko samoopalacz, aczkolwiek zgodze sie w zupelnosci z wnioskiem, ma kolor jak pieczen ktora kiedys jadlem w karczmie pod warszawa
Znajomy opowiadał jak u nas w mieście były łatane dziury... Podjechali szanowni panowie i łopatą napchał asfalt do dziury, ale żeby było równo to gumofilcem uklepał i pojechali lepić inne dziury zapewne w podobny sposób.