Moim zdaniem facet bardzo skromnie podszedł do sprawy, ponieważ jeździ sam a nie wozi go kierowca (dodatkowa pensja) który codziennie rano musiałby po niego przyjechać do domu (paliwo). Oszczędności na paliwie i wynagrodzeniu dla pracownika, a czym on ma jeździć maluchem, prezesi banków też jeżdżą lepszymi doją nas jak mało kto a cisza wszędzie.
Ale trzeba przyznać wkrętarka pierwsza klasa