Adamo a 40,9 stopnia to jeszcze nie? Chodzi mi o to, żeby nie popadać w skrajności! Pewnie że to tragedia, ale poczekajmy na przyczynę śmierci dziecka i nie osądzajmy pochopnie! Zawsze jest tak, że szukamy winy u innych nie u siebie - mam 2 dzieci, i jak sa chore reaguję od razu, tym bardziej przy gorączce, nie czekam ileś dni... Nie mam samochodu, prosze rodzine, sąsiadów...
Prawie jak w Alcatraz