Tak się składa, że jechałem. Na skutek wrzucenia tej bryłki omalże nie zaliczyłem dachowania, bo kierowaca stracił panowanie nad pojazdem. A ty prawko masz? ps: To, że usłyszeli - nie znaczy że tyle im pisane, może jakieś złagodzenie, hmmmm dożywocie? :-P
Niema to jak picie i palenie dla szpanu.