U mnie na działce tez ktos tak zrobił, potem wszyscy mowili, ze ktos tak zrobił, bo jak jest jakiś wypadek na gdańskiej, to wszyscy przez wieś sie ładuja. Droga taka, ze mieszcza sie dwa rowery obok siebie, albo jakieś tico, a ludzie tam tirami i wszelkiego rodzaju autami sie ładowali.
Kiedy byłem w wojsku-w pancu-były zmodernizowane T-54 i też się nazywały "Merida",ale ani dywanów,ani włosów tam nie było.Fakt,że były ogołocone
U mnie na działce tez ktos tak zrobił, potem wszyscy mowili, ze ktos tak zrobił, bo jak jest jakiś wypadek na gdańskiej, to wszyscy przez wieś sie ładuja. Droga taka, ze mieszcza sie dwa rowery obok siebie, albo jakieś tico, a ludzie tam tirami i wszelkiego rodzaju autami sie ładowali.