Moja kobieta również ukrywa swoje niektóre mankamenty, takie jak np krostki, które wyskakują czasem chyba każdemu pod makijażem, robi to jednak z głową. Oczywiście, że jest różnica z makijażem - a bez makijażu, ale moja żonę kocham zarówno z tapeta jak i bez i nawet z wielką krostą na czole. Amen.
Mi święta zawsze kojarzą się z protezką, którą trzyletni siostrzeniec włożył sobie do buzi w czasie Wigilii podbierając prababci,która nie radziła sobie ze śledziami.
Weź się ogarnij, jeśli to wyląduje na głównej, to ja nie chę żyć w tym kraju. Nic tylko byście siedzieli i sie opierdalali studenciki. A później dziw, że pracy nie ma. I jestem pewien, że tego anonima wysłał ktoś, kto w życiu zajdzie o wiele dalej niż Ty. Skoro znalazł czas, żeby się nauczyć na koło,
Nie wiem gdzie tu wiocha... Ludzie mieli po prostu świetne pomysły na zdjęcia