Dzieciarnia grając w piłkę pewnie hałasuje i zakłóca spokój miejscowym smakoszom degustującym wina proste. Zresztą czarnek i pisuaryści wprowadzają zakaz zdobywania wiedzy na terenie szkoły to co się dziwić zakazom na terenie boiska? Obywatel ma być głupi i niedouczony żeby głosować na p**s, a do tego ma być cherlawy i nieruchawy żeby w razie jak mu przyjdzie do głowy demonstrować niezadowolenie z rządów jedynie słusznej partii pisowska milicja mogła go dogonić z pałkami i gazami.
Jeśli ten wpis ma jakiś podtekst polityczny to mogę tylko powiedzieć że ta gra się nigdy nie kończy, zmieniają się tylko figury i ich znaczenie na planszy.
Bo temperówka unicestwi ołówek a nakrętka nakręci się na śrubę