jedno jest pewne, teraz koledzy dzwoniał po policję, a jeszcze chwilę temu się śmiali.. natomiast jakby taksiarz zadzwonił po psy to pewnie krzyczeli by "je**ć policje"..
Za wódkę zapłacisz gotówką, za taxi zapłacisz gotówką, za starty moralne po obudzeniu się koło niej i świadomości że była konsumpcja master card nie zapłaci, nic tego nie pokryje. Są straty na całe życie
Nie "pożyczyliśmy w tym roku" tylko od czasów II WŚ! Jak już wklejasz zdjęcia z kwejka (prawy dolny róg) to przynajmniej czytaj komentarze...
Może w solarium się opalał, tam nikt nie widział kr***na.