jestem wujkiem i kompe się z moją chrześnicą
więc wiochą jest to że jak człowiek chce być rodzinnie dobry to pe****lem nazywają
a kąmpiemy się w trójke z moją dziewczyną
pewnie, moglbyc chory, mogla mu glowa odpasc, moze mial ciezki dzien, moze wody w sklepie nie bylo, a moze zkosztowal Ludwika o nowym smaku pomaranczowym. Naj**al sie jak swinia, chlopcy go nagrali i HA HA! tuptuś.
"Znany dziennikarz" wraz z 2-gim "Znanym dziennikarzem" tworzą program dla wąskiej grupy odbiorców i jeżeli wrzuciłeś ich na Wiochę to znaczy że nie kumasz humoru tego typu. Żeby jakiś ...j nie rozdmuchał tego, byś nie wiedział że coś takiego powiedzieli. Na fejsie Wo.....dzki pr
beznadziejna wrzuta.. będzie plecy mył chyba w lodówce.