Chyba Panna zrobiła młodemu po ślubie skok w bok, a on ją kopnął w doopkę. On nie może się otrząsnąć po odejściu ukochanej, a przyjaciele, dla ukojenia ran robią mu tort z odstrzeloną na cacy jego byłą oblubienicą. Dobre!!! Muszę nad tym pomyśleć :) A swoją drogą - A R C Y D Z I E Ł O!!!
patologia po obu stronach to parkowanie juz przerabialem zdarza sie ze jakies babcie z balkonu krzycza zeby miejsce zwolnic no szok ludzie placa i maja gdzie parkowac a jak ktos potrzebuje stanac to juz kaplica cuda na kiju
" Stachu ale ja nadal nie wiem gdzie się mieści te 150 koni...."