ah palenie nie powoduje chorob , przyspiesza fakt, ale nie zabija ! Moj dziadek palil ponad 60 lat i umarl na chorobe ktora ma nijak do tytoniu . Duzo takich osob jest. A co do rzucania - ograniczamy stopniowo i silna motywacja - bo fajny facet nie pali, bo kasy za duzo idzie, itp powodzenia
Trzeba mieć niezłe braki pod sufitem, żeby znęcać się nad zwierzętami. Nie lubisz, nienawidzisz kota/psa,mysz itp. przejdź obok i daj "mu" żyć.Chcesz się "wyładować" zapisz się na np.boks.
na pewno nie dzwoni tak sobie, tylko po pomoc, więc nie wiem czemu to wiocha?