Dokładnie. Grażyna to aktorka. Postać fikcyjna, która wywołała agresję u młodych i głupich ludzi. To chore co można zobaczyć na filmie "Gr@żyna". Chore są reakcje widzów na takie coś. Nic tylko agresja, chamstwo i totalny brak kultury. Zero hamulców.
My z dziewczyną regularnie ćwiczymy na siłowni stajac lub siadając sobie na plecach nawzajem, co za problem? A on stoi z jednej strony na biodrach z drugiej praktycznie na trapezach - ona praktycznie nie czuje ciężaru bo cały jest skierowany kością w dół.
stolYca i wszystko jasne...