Taka ciekawostka jak by ktoś nie wiedział - dostawcy internetu coraz częściej przysyłają pocztą biling z wykazem odwiedzanych stron z dodatkowym oznakowaniem adresów stron erotycznych, pornograficznych i innych dla dorosłych, więc jak wasi rodzice dowiedzą się co oglądacie to będzie ciepło.
Nie chcę się czepiać szczegółów, ale na powyższym zdjęciu nie ma żadnej sieci trakcyjnej. To wygląda na starą lokalną sieć przesyłową. Ten grubszy kabel na środku, poniżej belki, to zapewne telefoniczny.
A kto powiedział że nie mogę wyprowadzić pupilka na spacer... ;)