@Krzysztof007, ona była po prostu oszustką, nie pomagała. Kłamała, że ból przybliża do Boga, a w rzeczywistości po prostu leków brakowało. Nigdy nikogo nie zabierano do szpitala, nawet jak było trzeba, a to dopiero wierzchołek góry lodowej.
Tylko moze doczytaj te historie: pomyslodawca mial swietne poczucie humoru, wykorzystujac fanatycznych id**tow, by dolozyli do tej skladki, ktora byla zorganizowana dla dzieci w osrodku psychiatrycznym, sam do tego dolozyl wlasna kase i wplacil calosc, 720zl, na konto tego osrodka w Lublinie. Niewiedza jest ignorancja.
Rowerzysta jest od 4 sekund na przejściu, przemieszcza się po nim szybkością godną emeryta po 80-ce . Kierowca samochodu źle wylicza prędkość, myśli że się zmieści..., w razie czego liczy że rowerzysta się przestraszy i odpuści...No i przez takich niedzielnych kierowców mamy takie sytuacje. Ewidentna wina kierowcy samochodu.
Inżynier też życzy Ci bogactwa i dobrobytu. Wtedy będziesz chciał, żeby Ci coś zaprojetować...