Jak dla mnie, zero wiochy - mocne poczucie humoru. Dziecka nie rani, ani nie krzywdzi...nie kaze chyba mu palic malborasow. moj tata nie przebralby sie nawet za orenzade Helena.... szacun dla tatka ! :)
tylko ze to wlasnie dzieki chinskim, tanim produktom Polacy daja rade przezyc przy tak daremnych wyplatach...wiocha sa zarobki w Polsce i kr***ni rzadzacy krajem....
Jak dla mnie, zero wiochy - mocne poczucie humoru. Dziecka nie rani, ani nie krzywdzi...nie kaze chyba mu palic malborasow. moj tata nie przebralby sie nawet za orenzade Helena.... szacun dla tatka ! :)