To nie jest wiocha. Dobrze, że ma własny styl, jest indywidualistką, a nie zgrzybiałą babcią chodzącą o lasce i ćpającą ciągle leki. Wyrywa się z tego zbabciałego środowiska. Może ten makijaż to trochę przegięcie (byłby równie zły na młodej twarzy), ale tak to jest okej. Minus dla autora.
to nie jest najgorsze ja kiedyś widziałem menela który tak się nachlał że topił się w kałuży