Czy do takiego postępowania p. Karola przyłożył rękę abp Sapiecha? Wszak Karol był jego ulubieńcem i wychowankiem. Znając upodobania księcia Sapiechy, to nie tylko ręce mógł przykładać, a to by wiele tłumaczyło w postępowaniu późniejszego Papierza.
Każdy normalny myślący człowiek dawno wiedział że za papiestwa JPII nastąpił rozkwit pe****lstwo wśród kapłaństwa katolskiego. Chociaż by w pe****lskiej organizacji "legionach chrystusa" 33 księży i 71 seminarzystów z założonego w Meksyku zgromadzenia Legionu Chrystusa popełniło czyny pe****lii na co najmniej 175 ofiarach - to ustalenia wewnętrznego dochodzenia, jakie tam przeprowadzono. 1/3 sprawców to ofiary założyciela Legionu ks. Marciala Maciela DEGOLLADO.CO NA TO JPII? Głęboką przyjaźń.
Ktoś tę latarnię chyba na Super-Glu mocował ....