Odnośnie podpisu zdjęcia... jestem wytatuowana w dość dużym stopniu ( tutaj jest skaryfikacja, ale temat bliskoznaczny ), kiedy będę miała 60 lat, nie sądzę abym się rozgolaszała. Poza tym robiąc tauaż, skaryfikację, implant, itp. powinno się mieć świadomość tego, że nie jest to zmywalna naklejka.
po pierwsze kochanie jestem kobietą a nie facetem :)