I tym razem za politykierstwo i prowadzenie rodzinnego biznesu powiązanego z fundacją (mrówki, melony i jak je tam zwał) nie będzie ani grosza. Szczytny cel szlag trafił.
Tacy najgorsi, fanatycznie wierzą że dostaną 72 rodzinki po śmierci, a wystarczy się przejść do marketu (wpiszcie 72 rodzynki na YT, to się dowiecie o czym mówię). Żadna wiara nie zmienia rzeczywistości, tylko jej postrzeganie. Za takie coś powinny być mandaty, albo przepędzić gazem wieprzowym (nie pieprzowym).
Hehe. Dramat :) to jest upadek naszego społeczeństwa, że tacy ludzie są u Władzy. Walić Kler i Władze!!!! Kościół już się kończy, mam nadzieję, że ta władza również.....
Bo kasjerka jest bliżej niż Warszawa.