Też mi się kiedyś zdarzyło wys**ć w śmietniku w środku miasta, w którym nikt mnie nie zna... lepsze to niż polskie miejskie szalety... 0 wiochy, jeśli zdjęcie robione z zaskoczenia, ale jeśli specjalnie pozowała, to pozdrawiam jej rodziców...
Maciora czysta, syfu brak, dzieciak zadbany (w przeciwieństwie do miastowych gimbusów nie świeci kroczem czy biustem)... ja tutaj wiochy nie widzę. Chyba, że idzie o to, że sceneria wiejska (zapewne).
Chcę takiego brata \m/