Myślę że życzenia to za mało, to tylko słowa. W ramach prezentu należało by podjąć działania żeby p. minister rzeczywiście mógł poznać funkcjonowanie ww służb.
Znam osobiście starszych ludzi którzy potrzebnych rzeczy nie kupią bo szkoda kasy ale do batmana polecą i wywalą ostatnią złotówkę żeby rzucić w koszyk lub zamówić bezsensowną mszę za zmarłą/zmarłego. Po co się pytam? po co płacić i wykupywać msze co roku za kogoś kto już od kilku lat jest przed bogiem rozliczony? czy nie można pamiętać zmarłych w inny sposób? Czy trzeba pokazywać sąsiadom? Nie czaje starych...
To pewnie był ostatni występ w TV i w życiu