Pisiory cieszą się że w Ukrainie wybuchła wojna. Bo teraz już nikt nie pamięta o Pegazusie, o przekrętach obajtka, o nieruchomościach morawieckiego, o sasinowych wyborach, o gó*****ych maseczkach szumowiny szumowskiego i niedziałających respiratorach, zalegających gdzieś w magazynie. W zapomnienie poszła sprawa dwóch wież kaczyńskiego i wiele, wiele innych pisowskich przekrętów. Jednym zdaniem, wojna w Ukrainie jest na rękę bandzie kartofla.
ddaleko mi do platnego trolla jak tu co niektorzy oskarzaja fedora ( w dudzie mam czy prawdziwie) wszystko co pisze o czarnej zarazie to 100% prawdy na 1000 znajdzie sie jeden dobry czlowiek , tylko o hajs i wladze dbaja a boga to sobie wymyslili i wmowili naiwnym zeby c zaierd..lali na te tlustych pe****low ( pe****lia w kosicele jest stara jak przykoscielne sierocince , nie wymysl lewacch mediow) tylko trzeba poznac wiare za ktora sie podaza zeby nie wyjsc na de**la ( jakies 95 % katoli)
Macierewicz musi patrzeć w niebo ....na pewno wrócą po niego