Warto przypomnieć, z czym mamy do czynienia i o co toczy się gra.
Okazuje się bowiem, że gdy tylko interes beneficjentów podziału wpływów po 1989 roku
jest poważnie zagrożony, to nic poza jego OBRONĄ nie ma znaczenia. Nie liczą się
demokratyczne procedury, nie liczy praworządność, nie liczy się prawda, PANDEMIA,
ci ludzie niczym MAFIA będą deptać wszystko to, czym jeszcze przed chwilą wycierali
sobie usta (KONSTYTUCJA), by ratować WŁADZĘ i WPŁYWY, by dalej ŻEROWAĆ na Polsce.
Niestety po wojnie był komunizm i nikt nie wybudował swojego lepszego miasta, tylko budował wizję komunistycznej władzy, i jak to lepsze miasto wyglądało, wszyscy wiedzą.
W dzisiejszej Polsce inwestujemy 20 000 000 000.00 złotych rocznie w cwaniaków ubierających do roboty czarne kiecki, czasami z frymuśnymi czapeczkami i śmiesznymi pomponikami, opowiadających bajki o gadającym wężu, teleportacji i chodzeniu po wodzie, zamiast przeznaczyć te pieniądze na rozwój onkologii.
Ten drugi mu przeszkodzil