Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, posłanka Lewicy poprosiła o tą jednną minutę ciszy nad ofiarami stanu wyjątkowego. Nawet 'prawica' odmówiła pacoiorek 'wybacz nam Ojcze'.
Dobrze, że na końcu skoczyła i mam nadzieję, skończyła ze sobą, bo po tak długiej wypowiedzi i tak nie zrozumiałem przekazu, wiele słów, wiele błędów, brak sensu w wypowiedzi...
Jak ktoś zna kontekst historyczny to wie że w Finlandii nie było wówczas cudownie. Za to wszędzie bylo lepiej niż w ówczesnej Rosji. Po drugie we wrześniu 1939 r. Obiektywnie żyło się skromniej niż w II RP. Kraju broni się z pobudek patriotycznych. Dla pieniedzy to się ucieka daleko od linii frontu.
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, posłanka Lewicy poprosiła o tą jednną minutę ciszy nad ofiarami stanu wyjątkowego. Nawet 'prawica' odmówiła pacoiorek 'wybacz nam Ojcze'.