Właśnie takie zbiórki są najbardziej efektywną pomocą, gdzie do pacjęta dociera cala kwota minus koszt zbiórki. Państwo marnuje po drodze większość kwoty pomocowej. Pominę to, że na ogół pomoc bywa nietrafiona.
Ja pierdo*ę, w jakim my bantustanie mieszkamy?! Są obowiązujace przepisy i ustawy to się je stosuje, a nie czeka na przepisy, które być może dopiero się pojawią w nieokreślonej przyszłości. Państwo z gó**a i mokrej tektury. A najgorsze jest to, że nawet nie można tego zgłosić do organów ścigania, bo prokuratura pod rządami Ziobry i tak umorzy sprawę, jeśli dotyczy ona jakichś wałków Zjednoczonej Patoprawicy.
"Yyyy yyyy..." To najmądrzejsza część tej wypowiedzi.