Mam dziecko 12 letnie z porażeniem mózgowym, ma peg, tracheostomie, uszkodzenie wzroku, osteoporozę, stymulator serca bo serce jej nie bije samo. Wymaga 24h opieki. Często wymiotuje, dusi się, ma padaczkę. Panstwo nie daje żadnej pomocy bo przekraczamy z żoną dochod na osobę. Musimy pracować bo kto mi da co miesiąc 2000 zł za pomoc córce. Życie jest wg jej rytmu. Spisz po kilka godzin na dobę. Ale państwo pomaga, biorąc wszelaka pomoc.
Tym,którzy tak mysla zapraszam na 1 dzien opieki na moją corka. Ona nie powoe co chce, czy ja boli itp. Mądry każdy co nie widzial i nic nie wie a mądrzy sie.
Mam takie jedno proste pytanie do tych de**li. Dlaczego nie jedzie swoim pasem tylko przekracza linię i prowokuje kolizję? Tiry się mieszczą na jednym pasie a te tłumoki nie dają rady. To już kursanci w szkołach nauki jazdy lepiej prowadzą.
Na miejscu ojca tego dziecka poszedł bym do szkoły i bardzo chętnie i dobitnie wyjaśnił panu katechecie, że jedyne co może sobie zdzierać to kolana jak mu stara każe podłogę szorować :)
czarownice spalili zarówno katolicy, jak i protestanci.