O matko, narodzie ciemny... Kabanos, kotlet itd. to po prostu nazwa sposobu przyrządzenia potrawy. Nie ma nic wspólnego z zawartością. Tak jak może być sałatka z sałatą, a może być też taka, gdzie tej sałaty nie ma a sałatką jest (np. na święta, z majonezem, która została okrzyknięta królową stołu). A jak ten argument nie przemawia, to czemu parówki to są też berlinki, frankfuterki, serdelki i jak kto tam jeszcze nazwie, a to dalej jest PARÓWKA!
Policja działa jak działa.
Ok. 10 lat temu miałem doczynienia z patrolem i jeden drugiego potrzymał od pobicia mnie za sikanie pod drzewem w parku - pobicie za pyskowanie.
Myślę, że dziś dostałbym pałą i wylądowałbym w areszcie.
PS. Chcieli mi dać mandat 1tys PLN - sprzeciwiłem się stanowczo. Ostatecznie dali mi 50 PLN.
To ile milinow dolarow juz przelal na konta Owsiaka lowcy jeleni?