Co minutę w Polsce ktoś rozbija flachę. Przed chwila to policzyłem ze sztuczną inteligencją przy założeniu ze każdy Polak w ciągu swego życia rozbije 1 flachę. Mi się jeszcze osobiście nie zdarzyło. Ale byłem świadkiem gdy koledze upadła flacha.
Dlatego go zabili,i bardzo szybko wrócili do starych tradycji.Dalej oszukują ludzi,w miarę upływu czasu zmieniajac metody. Kiedyś sprzedawali relikwie,taki święty Jerzy miał setki palców wskazujących prawej dłoni.Teraz pewnie by nie przeszło, choć nie wiadomo.
Po części jest tu prawda jeśli chodzi o np. historię, czy chemię. Jeśli będziesz z zawodu spawaczem to po kija ci wiedzieć co było w 1560 roku we Francji. Inna sprawa jak idziesz na zawód stricto związany z tym np. archeologię to rozumiem. Podstawowa matematyka czy geografia to jednak wymóg, a nie, że 2+2=5, a stolicą Francji jest Marsylia, która leży koło Afganistanu w Ameryce Południowej.
A gdyby wziął urlop aby przeczyć książkę na podstawie, której ta gra była robiona to byłoby ok?