Chyba większość dawców choć raz w życiu tego doświadczyło. Też miałem -za krótko się gazik trzymało i to są skutki. Fotka na pamiątkę oczywiście jest i to w tradycyjnej formie na papierze ;) (jeszcze wtedy komórek nie było)
To jest dopiero zboczony klecha i jeszcze pod jego eksperckim okiem będą mieli starać się o zapłodnienie. To jest już szczyt głupoty przecież te pary starają się o dziecko latami i przyjdzie taki ktoś i będzie pierdzielił głupoty. I tu odpowiedź Magdy trafią w sam środek tarczy. Zagrała onanistę.
Przypominają się pytania w ramach "konsultacji społecznych" przed planami włączenia ościennych gmin do m. st. Warszawy, by sztucznie zwiększyć elektorat PiS w stolicy (plan realizowany parę lat temu przez - uwaga, uwaga! - oczywiście Jacka Sasina). Pytania były w stylu "dlaczego uważa pan/pani, że to doskonałe rozwiązanie?". A wracając do wstawki - jest to podręcznikowy przykład tego, jak nie robić uczciwego sondażu. Pytanie kompletnie oderwane od rzeczywistości i pokazujące jedynie taką konsekwencję wyboru, pomijając wszystkie inne skutki, by odpowiednio zmanipulować emocje respondentów.
Ostatnio dowiedziałem się, że nazywa się to : syndrom portiera.