A co się dzieje z płodem poddanym aborcji tj porozrywanym na kawałki? Spuszczany jest w kiblu czy idzie na paszę do schroniska zwierząt? Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal?
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
To nie kwestia szkoły tylko wychowania, to rodzice są odpowiedzialni za poziom wiedzy seksualnej swoich dzieci, nie system edukacji. Kolejną rzeczą jest system wartości, dzieci kopiują zachowania rodziców, czyli jeśli po podstawówce wasze dzieci idą od razu do szkoły rodzenia to pewnie i wy też tak kiedyś zrobiliście. A przyzwolenie na kontakty seksualne dzieci też wpisuje się w system wartości rodziców, na to już zgody społecznej nie powinno być. Znowu się sami oracie.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Widziałem te protesty, pomimo że nie podoba mi się decyzja starych pierdzieli z TK, to tym bardziej nie podoba mi się wulgaryzm i agresja protestów, dodatkowo wandalizm, którego ofiarami są postronni ludzie stanowi czysty kryminał.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Kościół nigdy nie uznawał rozwodów, ma to podłoże z czasów na długo przed Chrystusem i w czasach gdy nie znano zaawansowanej medycyny miało to sens. Teraz zmiana partnerów seksualnych nie stanowi już zagrożenia egzystencjonalnego, jednak porównujemy 100 lat medycyny do kilku tysięcy lat tradycji.
A co się dzieje z płodem poddanym aborcji tj porozrywanym na kawałki? Spuszczany jest w kiblu czy idzie na paszę do schroniska zwierząt? Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal?