"Jeżeli Panu się nie podoba, to niech Pan wyjdzie". Nie, nie podoba mu się to, więc zmieńcie, bo żyjecie dzięki jego podatkom i abonamentowi telewizyjnemu.
Dzwoniłem kilka razy na pogotowie i nie dziwie się, że im puściły nerwy, zwłaszcza po alko. Pewnie jak zwykle pogotowie unikało przyjazdu i trzeba było kilka razy im tłumaczyć i uzasadniać, no i oczywiście potwierdzić że się poniesie koszty jak przyjadą, a później pytanie jak długo jechali? Mój ulubiony przypadek to jak włożyłem sobie w oko śrubokręt (nieszczesliwy wypadek) i przeciałem gałkę i przebiłem powiekę na wylot, pogotowie odmówiło przyjazdu, kolega mnie zawiózł i na miejscu mimo zakrwaionej twarzy i braku wizji czekałem 2h po czym ortopeda powiedział że okulisty nie ma i nie pomoże..
Jak zacząłeś, to nie opłaca się olewać: "...wzywany był na dzień 24.06.2020 r. na godz. 08:00 w charakterze świadka przez organ prowadzący czynności wyjaśniające - Straż Miejską w Sopocie. Pomimo prawidłowo doręczonego wezwania, nie stawił się w wyznaczonym terminie i w żaden sposób nie usprawiedliwił swojego niestawiennictwa" - czytamy w postanowieniu o "nałożeniu kary porządkowej" w wysokości tysiąca złotych".
Policja będzie zbierać odciski palców z asfaltu