jakoś mi z duńska ten obrazek wygląda.. Nasi Janusze nie chodzą w garniakach a i krawat za wąski. No i ta truskawa - to musi być Duńczyk lub germański najeźdźca.
Ten zegarek to w pewnym sensie metafora przemijania czasu i z wiekiem nabierania doświadczeń. Przynajmniej ja to tak widzę, a nie w sensie materialnym.
Ale czy wypłynęła?