Oczywiście, tak zaczynamy każdy dzień w Wawie, bo jak patrzymy na to, co odpierd*la ten rząd, to na trzeźwo nie idzie wytrzymać. Aklo to za mało, żeby się znieczulić od tego pierd*lenia.
"Bezładna bieganina i strzelanina policji w środku miasta - tak wyglądało polowanie na tygrysa, który uciekł z cyrku Korona na warszawskim Tarchominie. W tej operacji, 14 marca 2000 roku, od policyjnej kuli zginął doświadczony weterynarz. Trochę później poległ również tygrys." Będzie powtórka ?
"Lublin: Ksiądz odpędzał koronawirusa relikwiami. Inni działają online. Kościół walczy z wirusem. Pomysłów nie brakuje. W centrum miasta ksiądz odpędzał koronawirusa relikwiami podczas codziennej procesji. Inni działają online, a do sieci przenoszą msze święte, rekolekcje, nowenny i nabożeństwa." - se.pl
Pozdrawiam kolejnych id****w ! Dla mnie odpowiedź jest jasna - o godzinie 6. Nie bawmy się w zagadki typu - ile czasu leżał w łóżku zanim zasnął a ile czasu leżał w łóżku po przebudzeniu.
To samo mamy w Polsce z banderowcami, a na zachodzie z inżynierami i lekarzami z religii miłości. Tak się kończy zamiłowanie do lewicowych "wartości"