Taa, tylko zawsze jak jakiś pisiorek odejdzie z urzedu, kilka tygodni później dostaje stołek w zarzadzie spółki skarbu państwa i 6-cyfrową pensję, a po kilku miesiącach zostaje zwolniony i dostaje 7-cyfrową odprawę. Oczywiście wszystko z podatków "lewaków", bo pisowski elektorat na zasiłkach nie pracuje.
Słusznie zauważył, że to na BMW, bo tylko właściciele tychże aut, a i to nie wszyscy wydadzą kasę na nalepkę, co nie uprawnia do niczego i nic nie znaczy. Ale kto czytałby przepisy o ruchu drogowym?
U topił kolegę,by samemu się wybielić...