Sądząc po "przydeptanym" postronku - lejc spadł pod koło i szarpnięcie przewróciło konia (podobny efekt jak przydeptanie sznurówki przewraca człowieka). Zwykły wypadek a nie znęcanie się nad koniem.
Ładunek nie może być ciężki, skoro nie ma pasów pociągowych a koń ciągnął bezpośrednio za cienkie dyszelki.
Ale na polskich drogach jest coraz lepiej, jak pokazują statystyki. Ciekawe czy w tym zestawieniu zostało uwzględnione kilka sytuacji, w których inżynierowie ubogacali ciężarówkami Europejczyków. Weźmy inne, bardziej ciekawe zestawienie krajów rozwiniętych, a mianowicie liczbe gwałtów. W tym temacie jesteśmy jednym z najbezpieczniejszych krajów ŚWIATA, nie tylko Europy.
Po prostu dbają o sylwetki pasażerów.