ta dziewczyna, to po prostu prymityw najgorszego sortu... problem z tym zwierzęciem polega na tym, że kiedy umiera gotowane na żywca to nie wydaje żadnych odgłosów - gdyby wrzuciła tu małego żywego prosiaczka, to komentarze byłyby inne... beznadzieja...
Zgroza... Ale to nie zawsze jest kwestia "braku klapsów" czy "braku dyscypliny" jako takiej. Być może było tego zbyt dużo i dzieciak odpłaca pięknym za nadobne. Nie wiemy nic o stosunkach panujących w tej rodzinie, pewnym jest natomiast, że nie chciałbym, żeby mój syn po latach w taki sposób mną pogardzał.
no faktycznie nigdy nie bylo ocieplenia klimatu. a slyszales moze o zlodowaceniach? ciekawe jak to sie stalo ze pokrywa lodowa sie cofnela na polnoc skoro nikt wtedy lasow nie wycinal a ni fabryk nie bylo ;] srodowiskowi de**le
mateo ma kumpli w pudle? tez byli w partii oszustów?