widziałeś kiedyś brązowego kapucyna? ja pitole bardziej jasno się nie da, nawiasem mówiąc jak żałośnie tępi i ciemni muszą być rodzice co wysyłają tam dzieci.
A mnie zawsze jedno zastanawiało jak to jest ateiści
Wasza rodzina jest wierząca a wy nie, przychodzi Wigilia bądź Wielkanoc. Siadacie do stołów i jecie/świętujecie, czy idziecie do inne pokoju i czekacie aż skończy się dzień.
Bo skoro nie wierzycie to czemu siadacie do stołu Bożonarodzeniowego lub Wielkanocnego???
Siadając do stołu to jakbyście świetowali coś w co nie wierzycie, to chore gorsze niż świętować w to co się wierzy lub w ogóle nie świętować bo się nie wierzy
Pozwać komentującego o zniesławienie i po sprawie.