Co to znaczy "zająć się ofiarami"? Jaki jest sens oddawania ofiary księdza pe****la pod opiekę kolejnemu, aby "zajął się" ofiarą swojego kolegi po fachu? Kościół lepiej niech już się ofiarami nie zajmuje. Miał szansę zrobić coś przez lata zamiatania takich spraw pod dywan, to nie zrobił kompletnie nic.
I dobrze - jako gatunek powinniśmy wymrzeć. Jesteśmy ślepa odnoga ewolucji. fajnie że za 150 - 200 lat ugotujemy się na ziemi . Za 20000 ona się zregeneruje. I tak dalej. O wszelkich bredniach ucieczki w kosmos należy zapomnieć i dobrze.
Dokument który przy przytoczyłem pochodzi z 1922 roku i odnosił się ogólnie do molestowania wiernych przy okazji spowiedzi. Nic tam nie ma napisane żeby utrudniać pociągnięcie do odpowiedzialności karnej
Chyba emerytowanego zabójcy