★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
No to tak, protesty były wtedy gdy gliniarze po prostu kogoś od tak sobie zabili, gdyby zabili od tak białego, Azjatę, czy Latynosa też by były. U nas jak zabito np Stachowiaka na komisariacie i też były. Kiedy Tadeusz D. np zastrzelił córkę i zięcia nie pamiętam protestów społecznych, ba nie pamiętam wielkich protestów po masowych strzelaninach w USA, co najwyżej zwolenników ograniczenia dostępu do broni. W kraju gdzie codziennie jest ktoś zabijany nie spodziewaj się protestów z tego powodu i zupęlnie pomijasz fakt, że facet był schizofrenikiem, nas tacy też zabijali.
Nikt by sobie nie wymyślił, by przynieść cymbałki, czy zielnik na jutro. Takie informacje przekazuje się dzieciakom z wyprzedzeniem. Jeśli chodzi o zielnik, to nawet z kilku miesięcznym. Ale że rodzice mają w d. rozmowy z dzieciakami, to później biegają po nocy za kasztanami.
Trzeba się było dzielić przepisem... Barania łąko ty.😉