Chcąc załagodzić kłótnie, mówię do żony " - dobra, kończ już! " a ona na to " - o nie mój drogi! Ja w przeciwieństwie do Ciebie, tak szybko nie kończę! .... " :D haha
Radny dzielnicy to niech się martwi czy chodniki są regularnie zamiatane, czy jest gdzie usiąść w parku albo czy za chwilę starczy ludzi do odśnieżania i piaskarek zamiast bredzić coś o in vitro i antykoncepcji
Widać zna dziewczyna swą wartość.