W firmie była wymiana biurek.
Na polecenie szefa każdy miał sobie samemu lub z pomocą koleżanek lub kolegów z pracy owe biurko zanieść sobie do biura. Faceci się zgadali i zanieśli w kilka minut, jakaś kobieta stwierdziła, że nie po to walczy o równo uprawnienie aby wnosiła biurka.
Ja nadal czekam na 100 obietnic rządu tuska> Gdzie kwota wolna od podatku? Gdzie plaiwo po 5zł? Za nim zaczniecie rozliczać prezydenta może rozliczycie swoich hipokryci
Żeby nie było niedomówień przypominam. Celibat nie dotyczy braku sexu jako takiego. Celibat wprowadzone jako zakaz zawierania małżeństw, a co za tym idzie posiadania legalnego potomstwa. Legalnego, czyli mogącego dziedziczyć majątek. A co za majątek miał taki proboszcz? Parafię, która miała swoją nadana w trakcie zakładania ziemię. Wiex żeby nie dzielić majątku korporacji, czyli Kościoła, zarząd z prezesem podjęli decyzję o wprowadzeniu celibatu, dając jasny komunikat reszcie kadry "rucha...cię co chcecie i jak chcecie, my kryjemy wszystko, ale w zamian bezwzględna lojalność ". Kościół był sch
to są jednak de**le, nie ogarnęli że donoszą na swoich de**li