Miałem kolegę, który grał w siatkówkę. Zawodnik z niego był słaby ale miał jedną zaletę-siłe tura. Pierwsze co robił to z całej siły walił w twarz piłką zawodnika wyskakujacego do bloku. Następnym razem jak się spotykali pod siatką blokujący bardziej się bał niz miał chęć blokować. Brat mi mówił że jak grał w ręczną robili podobnie z bramkarzem
Formalnie rzecz biorąc, to nie ma się do czego przyczepić - bazylia to przyprawa, a PRZYPRAWY są ujęte w składzie. Wiocha za tok rozumowania dla umieszczającego zdjęcie.
Podobny do tego jaki kupił sąsiad. Ale jego jest od pierwszego właściciela, symboliczny przebieg i nie bity. Gdyby nie to, że tak zapewniał handlarz to przysiągł bym, że to niemal identyczny wóz :P
Miałem kolegę, który grał w siatkówkę. Zawodnik z niego był słaby ale miał jedną zaletę-siłe tura. Pierwsze co robił to z całej siły walił w twarz piłką zawodnika wyskakujacego do bloku. Następnym razem jak się spotykali pod siatką blokujący bardziej się bał niz miał chęć blokować. Brat mi mówił że jak grał w ręczną robili podobnie z bramkarzem