Po pierwsze, panie Bogusławie, można było wyrazić tę treść bez użycia wulgaryzmów. Po drugie, i to już przytyk do osoby notującej / przepisującej wypowiedź: dlaczego ocenzurowano nagle w niej słowo "ch*j", przy jednoczesnym pozostawieniu "wk*rwieni", "rozj*bywali", "k*rwa", "p*rdolę"? Jest w tym jakaś logika w ogóle?
jeden z dziesiątek zastępczych tematów ku uciesze troglodytów - w miedzy czasie reżim podnosi podatki bo 60 tyś nagrody dla partyjnego kacyka się należy ale można by więcej z plebsu wycisnąć
Po pierwsze, panie Bogusławie, można było wyrazić tę treść bez użycia wulgaryzmów. Po drugie, i to już przytyk do osoby notującej / przepisującej wypowiedź: dlaczego ocenzurowano nagle w niej słowo "ch*j", przy jednoczesnym pozostawieniu "wk*rwieni", "rozj*bywali", "k*rwa", "p*rdolę"? Jest w tym jakaś logika w ogóle?